Problemy z uzyskaniem kredytów bankowych spowodowane załamaniem się światowego rynku finansowego stanęły na przeszkodzie wielu deweloperom i firmom budowlanym. Tak stało się również w Łodzi, gdzie, przypomnijmy, sprzedaje się tylko 40% wszystkich dostępnych w ofercie nieruchomości.
Na rynku pierwotnym stale obserwuje się tendencje do skracania się średniego czasu od podpisania umowy z deweloperem do odebrania kluczy. Najszybciej czas ten biegnie w Katowicach i Poznaniu, a najdłużej trzeba czekać we Wrocławiu.
Łódzcy i warszawscy deweloperzy postanowili rozpocząć budowę osiedli i budynków w ten sposób, by znajdowały się one nieopodal miejskich zielonych terenów rekreacyjnych. Mają nadzieje, że taka lokalizacja przyciągnie nowych klientów zainteresowanych kupnem własnego lokum na rynku pierwotnym.