Światowy krach gospodarczy nie pozostał bez znaczenia dla polskiego rynku nieruchomości. Jak donosi "Rzeczpospolita" ceny mieszkań na rynku wtórnym w pięciu największych miastach Polski są niższe niż przed rokiem.
Polski rząd planuje wprowadzenie europejskiej waluty na 2011 rok, z którym będzie się wiązała podwyżka cen towarów i usług. Wzrost cen nie ominie też sektora mieszkaniowego, co zresztą pokazał przykład innych krajów Wspólnoty, gdzie ceny mieszkań znacznie wzrosły.
Problemy z uzyskaniem kredytów bankowych spowodowane załamaniem się światowego rynku finansowego stanęły na przeszkodzie wielu deweloperom i firmom budowlanym. Tak stało się również w Łodzi, gdzie, przypomnijmy, sprzedaje się tylko 40% wszystkich dostępnych w ofercie nieruchomości.