2009-03-09 | Strzeż się kredytów walutowych! Sprad rośnie!
Banki udzielając walutowego kredytu hipotecznego zarabiają dodatkowo na spreadzie, czyli różnicy między kursami kupna i sprzedaży waluty, w której udzielana jest pożyczka. A ów parametr od pewnego czasu niezmiennie rośnie.
„ Nie dość, że kursy, po jakich spłacamy kredyty walutowe, rosły w związku z osłabieniem złotego, to jeszcze płaciliśmy więcej, bo banki zwiększały spread groszowy, szczególnie przy euro oraz franku szwajcarskim” - mówi Karol Wiliczko z Comperii.pl. Warto zauważyć, że jeszcze na przełomie stycznia i lutego 2009 spread dla franka szwajcarskiego wynosił 18 groszy, a teraz już 20 groszy ( dla porównania: rok temu dla kredytów w CHF spread groszowy wynosił 11 groszy). Jeszcze wyraźniej pokazują to statystyki Millennium Banku. W grudniu 2008 roku średni spread wynosił 15 groszy, podczas gdy w lutym 2009 widełki cenowe sięgały już 20 groszy. Czyli dla kredytu w wysokości 300 tys. zł opłaty dodatkowe z tytułu podwyżki spreadu wyniosą przez cały okres kredytowania ok. 8 tys. zł. Warto jeszcze wiedzieć że poziom spreadu wynoszący 20 groszy i tak nie jest najwyższą wartością tego parametru na rynku walutowych kredytów mieszkaniowych.
Tagi: kredyt mieszkaniowy, kredyt hipoteczny, walutowy kredyt mieszkaniowy, walutowy kredyt hipoteczny, kredyty mieszkaniowe, kredyty hipoteczne, spread, kredyt we franku, kredyt w dolarach kredyt w euro, kredyt w złotówkach, Millennium, bank Millennium, Millennium Bank





