2008-11-04 | Wymóg wkładu własnego powodem mniejszego popytu na mieszkania
Według raportu firmy Nowy Adres S.A o polskim rynku mieszkaniowym i preferencjach nabywców mieszkań nałożenie przez banki wymogu wniesienia wkładu własnego już nawet w wysokości 25% przyczyni się do wyraźnego spadku popytu na mieszkania. Jak wynika z raportu co piąta osoba chcąca kupić mieszkanie lub dom z zaciągnięciem kredytu musiałaby z tych planów zrezygnować. W ten sposób popyt na mieszkania zmniejszy się nawet o jedną czwartą.
Nowy Adres S.A zadała swoim respondentom kilka pytań. Jedno z nich brzmiało: "Na jaki procent wartości nieruchomości planuje Pan/-i zaciągnąć kredyt"? 19% ankietowanych odpowiedziało, że na 81-100%, a 3% że nawet więcej niż 100% wartości! W tej sytuacji wyraźnie widać, że ludzi nie stać na mieszkania i wymóg wkładu własnego wyraźnie w nich uderzy. Najbardziej da się we znaki mieszkańcom Trójmiasta i Wrocławia (tutaj odpowiednio 28 i 29% ankietowanych zaciągnęło by kredyty na więcej niż 80% wartości nieruchomości). Stosunkowo najmniej boleśnie odczują to mieszkańcy stolicy. Tutaj 14% respondentów zaciągnęło by taki kredyt (przy założeniu 25% wkładu własnego). Tylko 14% albo aż 14%! Wyniki raportu ukazują skalę problemu, jakim są w naszym kraju zbyt wysokie i nieosiągalne ceny mieszkań. Tym bardziej, że wprowadzenie wymogu wkładu własnego uderzy głównie w osoby młode zakładające rodziny i rozpoczynające samodzielne życie. Przykładowe 50-60 metrowe mieszkanie na warszawskim rynku pierwotnym kosztuje ok. 550 tyś.zł. Nawet już 20% wkład własny to 110 tyś.zł. Młode osoby nie mogą sobie na to pozwolić. Jeżeli jeszcze w tym samym czasie wynajmują mieszkanie, za które płacą miesięcznie 1500-2000 tyś.zł to uskładanie kwoty na zakup własnego mieszkania staje się niemożliwością bez pomocy rodziny. Sytuacja młodych ludzi wygląda więc niewesoło.
Tagi: wkład własny, kredyt mieszkaniowy, bank, ceny mieszkań, raport, Nowy Adres S.A




